Kalendarz wydarzeń

luty 2018
P W Ś C Pt S N
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 1 2 3 4

ZAPRASZAMY

Zamówienia publiczne

wandzia.jpg

Nowości biblioteczne

Statystyki odwiedzin

142686
DziśDziś307
WczorajWczoraj401
Obecny tydzieńObecny tydzień803
Obecny miesiącObecny miesiąc7412
Obecny rokObecny rok142686

Współpraca

Biuletyn informacji publicznej
Starostwo Powiatowe w Żurominie
Urząd Gminy i Miasta Żuromin
Radio 7 - Mława, Żuromin, Działdowo - 90,8 MHz
Tygodnik Ciechanowski
Your ad here
Narodowy program rozwoju czytelnictwa
Program rozwoju biliotekkultury
Kurier Żuromiński
Your ad here
Your ad here
Your ad here
Your ad here
Your ad here
wtorek, 20.02.2018

Nowości w Naszej Bibliotece

Rajskie ogrody PDF Drukuj Email
Moja Mała Ojczyzna - Adam Ejnik. Żuromin - moje Miasto
środa, 05 sierpnia 2009 20:09
Rajskie ogrody
Ogrody. Od wieków człowiek marzy, by doświadczać tej zamkniętej w roślinach pięknej strony natury. Upajać się urodą kwiatów. Chować przed słonecznym żarem w cieniu drzew. Podziwiać piękno egzotycznych zwierząt. Kosztować owoców w sadach. Wizja krainy wiecznej szczęśliwości jawi się jako ogród. Rajski ogród, Eden, w którym Bóg umieścił człowieka był dla ludzi inspiracją dla tworzenia parków, zieleńców i skwerów. Ostoi piękna, ciszy, spokoju. Od niepamiętnych czasów ludzie wznosili ogrody, by skosztować choć odrobiny tego szczęścia.

 

Jeszcze na początku XX wieku dane było mieszkańcom żuromińskiego powiatu zażywać takich rozkoszy. Przepiękne ogrody rozpościerały się w Zielonej, Brudnicach, Lubowidzu, Chromakowie, Chamsku, Poniatowie. Wznoszone były na podstawie projektów wybitnych włoskich architektów. Moda na piękne ogrody panowała w Polsce już w baroku. Nic dziwnego zatem, że rodziny Sieradzkich, Budzichów, Podczaskich miejscowych dziedziców wznosiły na swych posesjach okazałe ogrody. W ogrodach tych znajdowały się niczym we włoskich oranżeriach posągi i fontanny, podobnie jak w ogrodach islamskich pełno w nich było kaskad, kanałów wodnych i niczym w ogrodach chińskich pojawiały się altany, głazy, jeziora z wyspami. W miejscach tych odpoczywano, a były oczywiście efektem naturalnej dla człowieka chęci tworzenia. W XVIII wieku w Anglii pojawił się nowy styl wznoszenia ogrodów. Zrywał on z prostymi liniami ogrodów barokowych. Obowiązywały kształty nieregularne. Używano też z powodów nastrojowo-sentymentalnych akcesoriów typu sztuczne ruiny, obeliski. Nasze ogrody pozostawione z różnych względów przez swoich prawowitych właścicieli są dziś niczym te angielskie ogrody: nieregularne kształty, ruina. Szkoda jedynie, że nie są to sentymentalne akcesoria, a niedbałość i głupota ludzka. Drapieżne lata komunizmu pożarły ogrody w Chamsku – teren należał do PGR-u, w Chromakowie, Poniatowie i Lubowidzu. Jakimś cudem przetrwał ogród w Zielonej. Nie uległ zniszczeniu ogród w Brudnicach – którym opiekowali się właściciele. Na zdjęciu w dolnej części widzimy najprawdopodobniej rodzinę Sieradzkich z Lubowidza, którzy stoją przed swym ogrodem – Źwierzyńcem (alejami tego ogrodu spacerowały na co dzień zwierzęta). Po wojnie ogród przekształcono na fabrykę (dawne WSK). Zniszczono rabatki, aleje i klomby. Postawiono betonowe baraki, do których zwieziono frezarki tokarki i szlifierki. Przepędzono egzotyczne zwierzęta, by znalazło się miejsce dla szczurów.