Kalendarz wydarzeń

styczeń 2018
P W Ś C Pt S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4

ZAPRASZAMY

Zamówienia publiczne

Bodo-wsrod-gwiazd-1.jpg

Nowości biblioteczne

Statystyki odwiedzin

131442
DziśDziś257
WczorajWczoraj218
Obecny tydzieńObecny tydzień1683
Obecny miesiącObecny miesiąc6421
Obecny rokObecny rok131442

Współpraca

Biuletyn informacji publicznej
Starostwo Powiatowe w Żurominie
Urząd Gminy i Miasta Żuromin
Radio 7 - Mława, Żuromin, Działdowo - 90,8 MHz
Tygodnik Ciechanowski
Your ad here
Narodowy program rozwoju czytelnictwa
Program rozwoju biliotekkultury
Kurier Żuromiński
Your ad here
Your ad here
Your ad here
Your ad here
Your ad here
sobota, 20.01.2018

Nowości w Naszej Bibliotece

Żuromin - początek parafii PDF Drukuj Email
Moja Mała Ojczyzna - Adam Ejnik. Żuromin - moje Miasto
Wpisany przez Adam Ejnik   
poniedziałek, 06 października 2008 19:04

Mimo że w Żurominie na początku XX wieku był najpiękniejszy w okolicy kościół, wielu wiernych i obszerna działka przeznaczona na cmentarz, mieszkańcy naszego miasta należeli do parafii Lubowidz.

 

Wiązało się to z wieloma niedogodnościami – wspomina dziennikarz w Echach Płockich z 1908 - Drogi łączące Lubowidz z Żuromin szczególnie wiosną i jesienią były nieprzejezdne, a bywało i tak, że podczas karkołomnych podróży konduktów żałobnych z Żuromina do Lubowidza gubiono ciała zmarłych.

Żurominianie postanowili odłączyć się od lubowidzkiej parafii, warunki ku temu były doskonałe. Zgromadzono potrzebną do uposażenia kościoła kwotę, okazało się, że grunty, na których miał stanąć cmentarz też są odpowiednie. Na przeszkodzie stanął tylko sprzeciw lubowidzkich władz kościelnych, które zażyczyły sobie odszkodowania w wysokości 8.000 rubli za odłączenie Żuromina od ich parafii. Sprzeciw okazał się bezzasadny i Żuromin stał się miasteczkiem parafialnym.


Pierwszym proboszczem naszego miasta został ks. Ignacy Staniaszko, któremu poświęcone zostały dwa ostatnie odcinki „Zdjęć z lamusa” (artykuły Agaty Grzywińskiej). Staniaszko był niezwykle pracowitym człowiekiem, dziennikarz podpisujący się WXZ (Echa Płockie) stwierdził wręcz, że jeżeli proboszcz Staniaszko w dalszym ciągu będzie wkładał tyle serca w swoją duszpasterską pracę, żuromiński kościół będzie najpiękniejszą świątynią w Królestwie.

 

Proboszcz ponadto był niezwykle przystępny dla swoich parafian – potrafił z nimi długo rozmawiać i pomagać w najdrobniejszych sprawach – wspomina pani Bolczak.

 

Był niezwykle spokojny i opanowany i wszystkich - młodych czy starszych traktował na równi – wspomina pan Rutowski.


I za to żurominianie kochali swojego proboszcza, a większość osób, które go pamiętają, twierdzi, że był wybitnym żurominianinem.

 

Zdjęcie: Żuromiński kościół jedyna wyróżniająca się budowla w Żurominie, która już z daleka witała podróżnych.