Kalendarz wydarzeń

styczeń 2018
P W Ś C Pt S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4

ZAPRASZAMY

Zamówienia publiczne

wandzia.jpg

Nowości biblioteczne

Statystyki odwiedzin

131442
DziśDziś257
WczorajWczoraj218
Obecny tydzieńObecny tydzień1683
Obecny miesiącObecny miesiąc6421
Obecny rokObecny rok131442

Współpraca

Biuletyn informacji publicznej
Starostwo Powiatowe w Żurominie
Urząd Gminy i Miasta Żuromin
Radio 7 - Mława, Żuromin, Działdowo - 90,8 MHz
Tygodnik Ciechanowski
Your ad here
Narodowy program rozwoju czytelnictwa
Program rozwoju biliotekkultury
Kurier Żuromiński
Your ad here
Your ad here
Your ad here
Your ad here
Your ad here
sobota, 20.01.2018

Nowości w Naszej Bibliotece

Piątek dobry na początek - sprawozdanie PDF Drukuj Email
Pozostałe - Rok 2009
środa, 01 kwietnia 2009 18:36
Piątek dobry na początek
Bez pasji i marzeń życie byłoby smutne, więc warto je mieć i realizować, stąd też pomysł na warsztaty mix-ART. w Bibliotece Publicznej. Kierując się potrzebą rozwijania wrażliwości estetycznej i wyrażania dziecięcej ekspresji, zorganizowaliśmy cotygodniowe zajęcia, na których młodzi artyści nabywają swobody w posługiwaniu się linią i plamą, kształtem i barwą, na płaszczyźnie i w przestrzeni, w różnych technikach plastycznych.

 

Dodatkowo uczą się współdziałać w grupie, mają też możliwość wyrażania własnych doznań i emocji w kontakcie ze sztuką. Cieszy nas duże zainteresowanie, bowiem w cotygodniowym zajęciach udział bierze od 16 do 20 dzieci w wieku 8 – 16 lat. Cieszą nas też  docierające zewsząd opinie przekazywane sobie tzw. pocztą pantoflową, bowiem PiaRowcy wiedzą doskonale, że jest to najskuteczniejsza i najbardziej pożądana forma reklamy. Cieszy nas fakt, że słowo Biblioteka kojarzone zaczyna być z miejscem animacji kultury i edukacji pozaszkolnej, bo że rola  bibliotek ewoluuje wraz z otoczeniem, to już dla nikogo nie ulega wątpliwości.

 

Warsztaty mix-ART. roboczo zatytułowaliśmy „Nie święci baranki boże lepią” i poprosiliśmy o ich przeprowadzenie panią Joannę Olszewską  (w kuluarach zwaną Joanną od Aniołów). Przez dwie godziny 16-osobowa grupa dzieci i czworo dorosłych sumiennie gniotło i wyrabiało masę solną a potem lepiło to, co fantazja podpowiadała. W ten sposób powstało … (x)dzieści baranków, róż, zajączków, kwiatków, ufoludków, ślimaków i biedronek. Wszystkie one zostały pomalowane na kolejnych warsztatach. Bardzo nam zależało, aby wszystkie prace pozostały w Bibliotece, ale niestety – tu doszło do buntu warsztatowiczów (wiem, wiem – nowomowa …przepraszam bardzo). Zacytuję Jasia Marchlewskiego: „ Proszę Pani to jest sztuka!!! Nie słyszy Pani, jak sztuka przemawia do nas!!! Ona do nas woła: jestem dziełem sztuki, zabierz mnie do domu !!!”… Przyznam, że w tym momencie zabrakło nam argumentów a ręce bezsilnie opadły … :))) Cóż, w efekcie w Bibliotece pozostało zaledwie 17 dzieł sztuki , które przez przekorę postanowiliśmy ponazywać, nadać im stosowne a najlepiej absurdalne imiona. Pozwólcie więc, że z niekłamaną satysfakcją przedstawię stadko:   :)))
 
  1. Czarna owca, bez uzasadnienia, wiadomo czemu!!!
  2. Baranek futbolowy nazwany tak ku czci kibiców WKRY,
  3. Baranko-prosiaczek  ze względu na grzywkę i mordkę,
  4. Tęczowy koszmarek, bo TAK i już!!!
  5. Baranek szczęścia, bo szczęście trzeba rwać, jak świeże wiśnie,
  6. Złoty róg, bo między rogami swobodnie mieści się złotówka,
  7. Żabo-baranica, bo żaba to księżniczka i zawsze można ją pocałować, reklamacje nie będą przyjmowane;
  8. Cho-Cho, bo Chińczyki trzymają się mocno, że ho ho !!!
  9. Rogata boża krówka, bo biedronki mają rogate duszyczki,
  10. Blue System, bo we dwoje są uroczy i kompletnie zakręceni, aż po same rogi,
  11. Zielona budka, bo ślimaki na wiosnę kręcą lody,
  12. White UFO pod muchą, bo na 2012 rok należy wyglądać elegancko,
  13. Lady BABA, bo ma „jedynkę” w Super Express’ie,
  14. Ciasteczko, bo ma lukratywną pozycję i wygląda smakowicie,
  15. Koło fortuny, bo fortuna kołem się toczy i zazwyczaj robi nas w rogi,
  16. Ładny inaczej, bo taki się ulepił.

 

Kolejne warsztaty pt.: Łapacz snów poprowadził pan Piotr Wlizło. Uczestnicy przybyli w sile 20 ludzi z Żuromina i z Sadłowa (gm. Bieżuń), dołączyła też grupa dorosłych. Absolutnie cierpliwy, absolutnie spokojny, absolutnie przyjazny (tak, tak!) wprowadził uczestników w niezwykły świat indiańskiej kultury. Legendarny łapacz snów to magiczna pajęcza sieć rozpostarta na obręczy i udekorowana piórkiem. Jego zadaniem jest zapewnienie śpiącemu ochrony przed koszmarami nocnymi, ma także pomagać w zapamiętywaniu snów, które z kolei postrzegane są jako cenne wskazówki do postępowania w codziennym życiu, wynikające z doznań pozazmysłowych podczas szczęśliwego snu. Każdy zabrał swojego łapacza snów do domu … niech sen się spełni …

 

Pragnę podziękować Joannie Olszewskiej i Piotrowi Wlizło za dotychczasowe aktywne uczestnictwo w projekcie edukacyjno-kulturalnym „Piątek po godzinach….”, tym bardziej, że ich praca jest czysto woluntarystyczna ….
/-/  Regina Kwiatkowska
Dyrektor Powiatowo-Miejskiej Biblioteki Publicznej
w  Żurominie

Fotogaleria z dnia 27 marca 2009

Fotogaleria z dnia 20 marca 2009

Fotogaleria z dnia 13 marca 2009